MATURA

Dzisiaj miały być wyniki z matur, bardzo się tego bałem, bo nie do końca byłem pewien że zdam. Specjalnie wstałem o trzeciej, aby już mieć z głowy. Wyników niestety nie było. Miałem sen w którym widziałem swoje świadectwo maturalne z ocenami negatywnymi. Przed południem miało być ogłoszenie wyników w internecie. Czekałem i czekałem. Strasznie się bałem. Ponieważ próbowałem się dostać do Wojska, lecz się nie udało, wiec wiedziałem że to będzie moja przepustka na całe życie. Ale odhaczone ZDANE. Nawet ładnie. Korepetytorki były zachwycone moim wynikiem, nie było może zbyt ekstra wiele ale zadowalająco. Tak chodziłem na korki przez cały rok z Matmy i Niemca. Niemieckiego uczyłem się od września od podstaw, i udało się zdać, kolega powiedział  że jak zdam to będę kotem. Podobnie było z matematyki nie rozumiałem jej, korki dużo mi pomogły. Korepetycje miałem cztery razy w tygodniu. Ciągła nauka. Nawet nie pytajcie ile kasy na nie wydałem. Ale gdy usłyszałem wyniki innych osób z klasy to złapałem się za głowę czemu mi tak słabo poszło, że mogłem lepiej. A sam na początku myślałem oby tylko zdać nie ważne ile, ważne by zdać.

Ale jedno mnie wkurzyło to że ludzie którzy się nie uczyli ciągle pili, grali cwaniaka zamiast się uczyć, dniami palili zielone nie chwytając w ogóle za książkę, to co ja wydawałem na korki oni na używki. Próbne matury ani jednej nie zdali nie zostali dopuszczeni nawet do tego egzaminu, przyszli i jednak zdali. Niestety taka jest sprawiedliwość ludzie mają jakieś szczęście. Nie wiem na czym to polega. Ale z resztą co mnie to, ważne ze mi się udało. 

 Nie dawno pisałem egzamin zawodowy, wiedziałem od razu że nie zdam i z takim nastawieniem poszedłem na egzamin bo się nie uczyłem, wiedziałem ze nie dam rady, poddałem się. W ogóle się nim nie stresowałem, inaczej było z maturą. A teraz stwierdziłem już po napisaniu że może się uda. Możliwe że mam tylko takie złudzenie, a na prawdę będzie inaczej, podobnie było z polskim na maturze myślałem że będzie najlepiej a wyszło najgorzej. I pewnie teraz będzie tak samo. Ale może teraz szczęście zapuka do mych drzwi.

Ludzie to mają szczęście należysz do nich...


 A ty jak wspominasz swoją maturę ?