Światło w ciemności

Mam tyle spraw na głowie nie wiem gdzie włożyć ręce.
 I ciągle się układa tak jak tego nie chcę. 
To co sprawiało mi najwięcej radości,
 ucieka w zapomnienie,
 jest nieszczęście ból i cierpienie.
 Choruje na własne ja, bo nie jestem osobą którą bym chciał.

Wiem że czeka sukces,
 i w myślach się zastanawiam,
 czy to co siedzi we mnie nikomu nie przeszkadza.
Wiem że nikt mnie nie zrozumie,
 bo przecież jestem duży.
 więc biorę kartkę i piszę,
 i chyba jest już lepiej. 
bo myśli odległe przelewam atramentem.
 Co stałem się wylewny zbyt słaby i bezczelny,
 może trochę się zmieniłem. 
może osłabłem w siłę.

   Ludzie pytają kiedy coś dodam,
 czekają na moje posty.  
Ale mój żywot nie należy do prostych. 
Mówili że jestem dobry,
 a teraz mnie tu nie ma.
 Ile razy obiecałem że wrócę. 
Kolejne puste słowa.





















PANTS/SPODNIE    H&M  BLUE 
SHIRT/KOSZULA    NEW YORKER 
SHOES/BUTY       REEBOK CLASSIC WHITE