Cztery łapy i wielkie serce.

     W dzisiejszych czasach prawie w każdym domu znajduje się jakiś pupil. Nie ważne czy jest to pies, kot, papuga czy królik. Ważne aby zawsze pamiętać, że zwierzę to nie rzecz tylko żywa istota, która czuje i ma uczucia. Niestety co raz częściej możemy spotkać ludzi którzy nie szanują swoich zwierzaków, krzywdzą je, głodzą a nawet porzucają. Przytoczę Wam dzisiaj dwie historie, które można spotkać we współczesnym świecie.

     Pierwsza historia będzie opowiadać o pięknej przyjaźni człowieka i psa. Pewien młody człowiek postanowił, że chce mieć psa. Udał się więc do schroniska i wybrał małego kundelka. Od samego początku urzekła go radość w jego oczach. Od tego czasu tych dwoje byli najlepszymi przyjaciółmi. Chłopak dbał o niego, karmił go i spędzał z nim cały swój wolny czas. Tak mijały ich dni, dzień po dniu, aż pewnego letniego dnia zdarzyła się straszna tragedia, albowiem chłopak został potrącony na pasach przez samochód. Trafił on do szpitala a jego pupil całymi dniami siedział przed szpitalem i zerkał w jego okno czekając na swojego pana. Pielęgniarki próbowały go karmić, ale on nie chciał nic jeść, gdyż myślał cały czas o swoim panu. Pies opadał pomału z sił, aż pewnego dnia w oknie pojawił się jego pan. Kundelek widząc go podskoczył ze szczęścia i zaczął szczekać. Po kilku dniach chłopak wyszedł ze szpitala i do dzisiejszego dnia są najlepszymi przyjaciółmi.




     Druga historia opowiada o krzywdzie jaką zadawał właściciel swojemu pupilowi. W pewnej małej wiosce żył rolnik, który prowadził gospodarstwo rolne. Miał on dużego psa o imieniu Burek. Uważał on, że pies powinien pilnować podwórka przed niezapowiedzianymi gośćmi. Nie miał on budy, ani żadnego schronienia, ale miał za to krótki łańcuch, który ograniczał mu wolność. Burek był karmiony tylko raz dziennie, albo wcale. Pies nigdy nie zaznał ludzkiej miłości. Był bity, kopany i głodzony. Któregoś dnia jednak gospodarz zabrał swojego starego już Burka na spacer do lasu. Piesek był bardzo szczęśliwy, jednak nie podejrzewał co go czeka. Kiedy byli już w lesie mężczyzna przywiązał psa do drzewa i wrócił do domu. Burek przez kilka dni szczekał i skamlał, ale z dnia na dzień słabł aż pewnego dnia zasnął i już się nie obudził.




     Jaki morał z tych dwóch historii. Jedna jest piękna i ściska za serce, a druga wręcz przeciwnie, gdyż opowiada o krzywdzie i bólu zwierząt. Ludzie, którzy znęcają się nad swoimi pupilami to potwory, które nie mają uczuć i serca. Według mnie powinna ich spotkać taka sama kara jak te biedne zwierzęta. Dlatego pamiętajmy że zwierzę to nie rzecz i jeśli już się decydujemy na jakiekolwiek zwierzę to dbajmy o nie i opiekujmy się nimi, bo one mają wielkie serce i na pewno nam to wynagrodzą.








PANTS/SPODNIE    CROPP BLUE
T-SHIRT/KOSZULKA H&M WHITE
WATCH/ZEGAREK    ORIFLAME MAN